Składający się z małych plaż ukrytych wzdłuż północnej części jeziora i wzdłuż trasy La Baraka, można znaleźć sobie ładną małą plażę do pływania lub opalania się (obok małych półwysp), niezbyt zatłoczoną (szczególnie przez osoby starsze lub dorosłych bez zbyt wielu dzieci), dobrze zacienioną do odpoczynku.
Proszę zwrócić uwagę, że pływanie nie jest nadzorowane w tej północnej części jeziora.
Jest też dużo przestrzeni (trochę dalej od plaż) do biegania, spacerowania, jazdy na rowerze lub robienia grilla... gdzie można wyprowadzić psa...
W skrócie, fajne miejsca... ale warto je odwiedzić szczególnie w dni powszednie, ponieważ weekendy są niestety przeładowane ludźmi (... tak jak wszędzie w parku!).
Oczywiście, będziesz musiał pokonać więcej kilometrów, aby dotrzeć do tych miejsc... chyba że zadowolisz się (dla bardziej leniwych) barem restauracyjnym La Baraka i małą plażą przy parkingu (toalety w pobliżu)... ale byłoby szkoda przegapić inne małe plaże, które są o wiele przyjemniejsze dla oka (zobacz zdjęcia).
Jednak nie jestem typem czepialskiego, próbowałem kilku miejsc w pobliżu Baraki i za każdym razem jest to samo:
Wspaniałe wykonanie jak zwykle zniszczone brakiem edukacji. Butelki po piwie, puszki i Pampersy w każdym rogu. W rezultacie kawałki szkła znajdowały się na ziemi i w wodzie.
Ostatnim razem zostałem obdarowany miłym odchodem z toaletowym papierem na brzegach (nie tak, jakbyśmy nie byli otoczeni sadami, nie wiem).