**Bądź BARDZO OSTROŻNY w kwestii picia napojów w tym miejscu**
Moja dziewczyna i ja odwiedziliśmy plażę Maya Chan w czwartek, 27 lutego i zostaliśmy powitani przez niezwykle przyjazny personel, a gościnność była naprawdę miła. Jednak następnego dnia zachorowaliśmy na ekstremalne biegunki turystyczne, nudności i gorączkę / zmęczenie, które nie ustąpiły nawet po 4 dniach. Być może wynikało to z rzekomo "oczyszczonej wody", którą personel miał na miejscu dla gości. A może z zanieczyszczonego lodu i/lub jedzenia.
Zalecam wszystkim ostrożność w kwestii jedzenia i picia, wydawałoby się zanieczyszczonej wody i jedzenia/napoju w tym lokalu - co jest wielką szkoda, bo układ klubu i gościnność (zwłaszcza ze strony menedżera Davida) były na najwyższym poziomie.
To był idealny dzień! Sprawdziłem wiele innych klubów plażowych, a Maya Chan była nieco droższa, ale warta każdej wydanej złotówki. Komunikacja przed naszym przybyciem była świetna, a w trakcie naszego pobytu byliśmy traktowani bardzo dobrze. Kiedy przyjechaliśmy, jeden z właścicieli przywitał nas i dał krótki tour, przypominając, że wszystko jest w cenie. Personel był niezwykle uważny, hojny i uprzejmy. Mieliśmy wiele pysznych drinków, ale lunch to prawdopodobnie najlepszy taco, jakie kiedykolwiek jadłem. Fakt, że transport do i z jednostek rejsowych jest wliczony w cenę, czyni to świetną ofertą. Ale powodem, aby wybrać Maya Chan, jest ostatecznie prywatność. Byliśmy tam w dniu, w którym w porcie były trzy statki wycieczkowe, a na plaży było może tylko 30-40 gości. Wszyscy dostaliśmy własne zacienione leżaki, a większe grupy otrzymały kabany. Było błogo cicho, z tylko dźwiękiem wiatru i ptaków, co było potrzebną przerwą od niekończącego się strumienia reggae-popu, jaki słychać wszędzie indziej. Jeśli znowu znajdziemy się w Costa Maya, nie będziemy się wahać - wracamy na tę plażę!