Bardzo skromny pod względem wielkości teren bazy w Agoy będzie wygodny tylko dla cichego wypoczynku rodzinnego z małymi dziećmi, ponieważ nie da się tutaj zgubić, ani też się rozszaleć. Personel jest przyjemny, na terenie jest dużo zadbanej zieleni, niezła strzeżona parking, jest stawik z kolorowymi karpiami, wybieg dla ptaków z pawiem, gęsiami, żółwiami i królikami. Jest strefa do ping-ponga z wytartymi rakietkami oraz półopustoszała siłownia z kilkoma uszkodzonymi urządzeniami na górnym piętrze głównego budynku, klucz można wziąć na recepcji. Podczas zameldowania radzę nie zostawać na parterze - tam jest intensywny zapach wilgoci, a na górnym piętrze, pod siłownią, biegają dzieci, których nikt nie kontroluje, i hałasują, rozrzucają resztki sprzętu. W pokojach nie ma wifi, komórki prawie nie działają, ale jest klimatyzacja, mała lodówka, TV Trikolor, czasami zdarzają się karaluchy. 1-2 razy dziennie czuć ostry zapach nieczystości z rury, który można rozwiązać wzywając sprzątaczki, które z bardzo skromnych zapasów środków czyszczących coś wlewają do kanalizacji, a zapach znika. W pokojach nie ma suszarek ani czajników, więc nie można wypić filiżanki herbaty w nocy ani porannej kawy przed śniadaniem. Sprzątanie pokoju odbywa się codziennie, a pościel zmieniają co dwa tygodnie. W stołówce jest system szwedzkiego stołu, wybór potraw szeroki, ale jakość jedzenia średnia, goście mówią, że wcześniej było lepiej. Piecze się na śniadanie świetne naleśniki, ale kolejka po nie sięga pół godziny. Kawa tylko na śniadania, granulowana, nieprzyjemna w smaku, pewnie najtańsza. Owoce dają bardzo rzadko i w małych ilościach, widziałem tylko kawałki jabłek, pokrojone banany, winogrona i śliwki, które są zresztą duże i bardzo smaczne.
Plaża jest zamknięta i porzucona, trzeba pokonać znaczną drogę z dużą różnicą wysokości, aby odwiedzić sąsiedni Autotransportnik, ale tam „obcych” rozpoznają po ręcznikach i często proszą o zwolnienie leżaków, więc radzę nie brać ręczników z pokoju.
Wieczorami na terenie odbywają się dyskoteki ze skromnym repertuarem muzycznym, głównie dla osób starszych, lub inscenizowane bajki dla dzieci prowadzone przez jednego animatora i rodziców. Jakieś inne wydarzenia w pozostałym czasie w ogóle się nie odbywają, od nudów ratuje punkt sprzedaży wycieczek. Kategorycznie zalecam zacząć od lokalnych, koniecznie ze Lwem Wasiljewiczem Kolyadą, bardzo dużym znawcą lokalnej fauny, historii, niesamowicie żywym i przyjemnym człowiekiem, który zna wiele o przetrwaniu w ekstremalnych warunkach i odpowiednim odżywianiu w ogóle.
Jeśli przybyłeś własnym transportem, polecam umilić jeden z wieczorów wizytą w najpiękniejszej restauracji „Tortuga” w sąsiednim Nebugu, jest tam doskonałe menu, można skosztować niezłych ostryg z cytryną, lokalnej kefali z grilla, doskonałej sałaty greckiej i dobrego wina, w ogrodzie, pod gołym niebem, z włoską muzyką na żywo.
W sąsiednim Tuapse jest mała, ale piękna promenada, którą polecam odwiedzić. Jest też doskonałe kino Monitor w ogromnym TCe "Czerwona Plac".
Miłośnikom pięknych widoków polecam samodzielne odwiedzenie skały Kiselewa, do której prowadzi interesująca ekologiczna ścieżka z wieloma wzniesieniami, kończy się niezłą dziką plażą.
W Agoy jest pomnik przyrody - bardzo duży i stary, wielowiekowy dąb, polecam spojrzeć, jest w zasięgu spaceru od pensjonatu, miejscowi wskażą drogę.
W zasięgu spaceru od pensjonatu, prawie naprzeciwko niego, jest źródło wody uzdrawiającej, prowadzi do niego stara ścieżka.
Także w zasięgu spaceru jest sklep „Pięć”, to około 2 km w stronę Agoy, tuż za nim znajduje się niezły bazar spożywczo-rzeczowy, kończący się miejską plażą. Nie zalecam tam chodzić wieczorem, ponieważ droga prowadzi wzdłuż oświetlonej drogi bez chodnika, a ruch samochodowy jest dość szybki, po zmroku światła oślepiają, istnieje ryzyko dostania się pod samochód lub skręcenia nogi na kamieniach wzdłuż drogi.
Argumentując ocenę:
-1 gwiazdka za karaluchy;
-1 gwiazdka za brak własnej plaży;
-1 gwiazdka za zapach w pokoju, brak w nim czajnika, suszarki i zniszczonej siłowni.
Miła obsługa, piękna natura, miejsca do spacerów. W pokoju jest mało mebli, wydaje się, że siedzisz w pustym pokoju, brakuje odpowiedniego oświetlenia.