800-metrowy spacer od parkingu latarni morskiej Smoky Cape prowadzi do pięknej, nieskażonej plaży. Ścieżka jest dobrze utrzymana i łatwa, ale są schody. Powrót to wszystko pod górę.
To około 800 m w dół od parkingu latarni morskiej Smoky Cape wzdłuż szlaku Jacka Perkinsa - i 8 km z powrotem! Cóż, tak mi się wydawało. Szlak jest dość stromy i cały wyłożony żwirem, więc zaleca się solidne buty. Ale gdy dotrzesz na koniec szlaku, zostaniesz nagrodzony dziewiczą plażą, wieloma możliwościami eksploracji po skałach i jednym z najmiększych piasków na północnym wybrzeżu.
Nawet w dzień silnych południowych wiatrów, osłonięty południowy kraniec plaży w wspaniałym słońcu jest spokojny. Jest to również stosunkowo bezpieczne dla dzieci, aby moczyły się w tym południowym miejscu - oczywiście pod nadzorem.
Podobno jest to plaża z opcją nagości - czego nie rozważałbym w ten dzień silnych południowych wiatrów w odsłoniętych (bez podtekstu) miejscach.
Warto zdecydowanie przejść się tam.
Uważaj - zauważyłem prądy, więc nie ryzykuj pływania, jeśli morze jest wzburzone. Nie ma też zasięgu telefonii komórkowej.