NIE WYCHODŹ. Naprawdę agresywna „obsługa” próbująca sprzedać ci przeszacowane leżaki, napoje i jedzenie. Nie pomaga, że mówisz po hiszpańsku lub pytasz, dlaczego inni płacą znacznie mniej. Wszystko, co robią, to kłamstwa. Kiedy mówisz „nie, dziękuję”, wciąż naciskają „mojito, piña colada, kokos” i powtarzają to co pięć minut. Więc naprawdę nie można tam zrelaksować się.
Kończyliśmy płacąc 1500 pesos kubańskich za jeden leżak, podczas gdy wszyscy inni płacili 200 pesos. Po przyjeździe powiedziałem, że wcześniej zapłaciliśmy 200 CUP na innej plaży, a on stwierdził, że to dlatego, że to jest publiczne, a to jest prywatne. Zapytałem kilku innych, ile zapłacili, i wszyscy płacili 200 CUP (wszyscy mówili po hiszpańsku). Mają nawet menu z cenami, które mówi, że 200 CUP za jeden leżak. Kiedy zapytałem, dlaczego zapłaciliśmy znacznie więcej, najpierw powiedzieli, że to tylko na dwie godziny i kiedy powiedziałem, że będziemy tu tylko 2 godziny, stwierdzili, że to dlatego, że inni przychodzą tu regularnie, dlatego płacą mniej. Wyraźne kłamstwa za kłamstwami. Kończyłem również płacąc 1000 CUP za jednego Pepsiego, ponieważ facet odmówił wydania reszty. Kiedy powiedziałem, że kłamie, odpowiedział „nieee, mieszkam tutaj, wiem, co robię”. Tak - oszustwo turystów.
Jest ładna plaża w pobliżu Playas del Este. Idź tam, dużo taniej i traktują cię miło.
Przetłumaczono
Pokaż oryginał
Zobacz tłumaczenie
DO NOT GO. Really aggressive “service” trying to sell you overpriced sunbeds, drinks and food. Doesn’t help that you speak Spanish or ask why others pay way less. All they do is tell you lies. When you say no thank you, they keep pushing “mojitos, pina colada, coconut” and keep repeating this with you every five minutes. So you really can’t stay there relaxed.
We ended up paying 1500 cuban pesos for one sunbed while everyone else paid 200 pesos. At the arrival I said that we paid earlier 200 CUP in the other beach and he said it’s because it’s public and this one is private. I asked for few others how much they paid and everyone paid 200 CUP (they all spoke Spanish). They have even menu with prices which says 200 CUP for one sunbed. When I asked why we paid so much more, they first said this is only for two hours use and when I said that we will be here only 2hrs they said that because the others come here regularly that’s why they pay less. Clearly lies after lies. I also up ended paying 1000 CUP for one Pepsi, because the guy denied to give me change. When I said that he is lying, he said “nooo I live here I know what I do”. Yeah - scam tourists.
There is a nice beach nearby Playas del este. Go there, much cheaper and they treat you nicely.
NIE WYCHODŹ. Naprawdę agresywna „obsługa” próbująca sprzedać ci przeszacowane leżaki, napoje i jedzenie. Nie pomaga, że mówisz po hiszpańsku lub pytasz, dlaczego inni płacą znacznie mniej. Wszystko, co robią, to kłamstwa. Kiedy mówisz „nie, dziękuję”, wciąż naciskają „mojito, piña colada, kokos” i powtarzają to co pięć minut. Więc naprawdę nie można tam zrelaksować się.
Kończyliśmy płacąc 1500 pesos kubańskich za jeden leżak, podczas gdy wszyscy inni płacili 200 pesos. Po przyjeździe powiedziałem, że wcześniej zapłaciliśmy 200 CUP na innej plaży, a on stwierdził, że to dlatego, że to jest publiczne, a to jest prywatne. Zapytałem kilku innych, ile zapłacili, i wszyscy płacili 200 CUP (wszyscy mówili po hiszpańsku). Mają nawet menu z cenami, które mówi, że 200 CUP za jeden leżak. Kiedy zapytałem, dlaczego zapłaciliśmy znacznie więcej, najpierw powiedzieli, że to tylko na dwie godziny i kiedy powiedziałem, że będziemy tu tylko 2 godziny, stwierdzili, że to dlatego, że inni przychodzą tu regularnie, dlatego płacą mniej. Wyraźne kłamstwa za kłamstwami. Kończyłem również płacąc 1000 CUP za jednego Pepsiego, ponieważ facet odmówił wydania reszty. Kiedy powiedziałem, że kłamie, odpowiedział „nieee, mieszkam tutaj, wiem, co robię”. Tak - oszustwo turystów.
Jest ładna plaża w pobliżu Playas del Este. Idź tam, dużo taniej i traktują cię miło.