Niesamowite miejsce, ale proszę UWAŻAJ.
Dziś mój francuski buldog był na smyczy, gdy został zaatakowany przez innego psa, który biegał luzem na plaży. Moja córka zapytała, czy może pogłaskać ich psa, na co odpowiedzieli tak, a oni zapytali, czy mój pies jest przyjazny. Zanim moja córka zdążyła pogłaskać ich psa i zanim zdążyłem odpowiedzieć, że tak, mój pies jest przyjazny, mój pies powąchał ich, a ich pies warknął i skoczył na mojego. Mój pies nie bronił się, był przytrzymywany na ziemi, podczas gdy ich pies gryzie go w szyję.
Rozumiem, że czasami psy się nie dogadują, ale niepokojące było to, że podczas gdy ten pies trzymał mojego na ziemi i go atakował, właściciele nic nie zrobili. Musiałem użyć nóg, aby spróbować odciągnąć ich psa od mojego, a gdy nie chciał puścić, musiałem chwycić go za sierść i fizycznie odciągnąć od mojego psa. Właściciele nie próbowali pomóc, nie przeprosili i nawet nie zapytali, czy mój pies jest w porządku. I nie założyli swojemu psu smyczy, nawet po tym wszystkim, tylko pogłaskali go i odeszli, jakby nic się nie stało. Wszyscy wokół byli przerażeni i pytali, czy mój pies jest w porządku i byli w szoku, że to się wydarzyło, zwłaszcza w obecności mojej córki i wielu innych dzieci. Mój pies jest dość wstrząśnięty, ma rany kłute na szyi, a gdy włożyłem go do samochodu, miałem trudności z namówieniem go, aby wyszedł.
Proszę bądź ostrożny, jeśli zobaczysz tych ludzi i tego psa, którego opisałem. Zrobiłem te zdjęcia około minutę po tym, jak ich pies zaatakował mojego... Nie byli w ogóle zaniepokojeni i dalej się bawili, jakby nic się nie stało. Nie zakładają swojemu psu smyczy ani nie kontrolują go, mimo że jest BARDZO agresywny.
Powiadomiłem park, a osoba, z którą rozmawiałem, powiedziała, że idą na plażę, aby porozmawiać z właścicielami i kontrolować ich psa, ale sądząc po ich całkowitym braku zainteresowania, czuję, że właściciele tego psa pozwolą, aby to się powtórzyło.
Odwiedziłem tę plażę wiele razy i jest absolutnie piękna i bardzo przyjemna, więc nie chcę mówić nic złego, ale chcę mieć pewność, że to nigdy nie zdarzy się nikomu innemu.
Przetłumaczono
Pokaż oryginał
Zobacz tłumaczenie
Amazing place but please BEWARE.
Today, my Frenchie was on his leash when he was attacked by another dog that was off leash at the beach. My daughter asked if she could pet their dog to which they said yes and they asked if my dog was friendly. Before my daughter could pet their dog and before I could answer that yes, my dog is friendly, my dog smelled theirs and theirs snarled and jumped on mine. My dog didn't fight back, he was pinned to the ground while theirs was biting at his neck.
I understand that sometimes dogs don't get along but the disturbing part was that while this dog had mine pinned to the ground attacking him, the owners did nothing. I had to use my legs to try to push their dog off mind and when he wouldn't let go, I had to pull their fur and physically pull him off my dog. The owners didn't try to help, didn't say sorry and didn't even ask if my dog was okay. And didn't put their dog on a leash even after all that, just petted him and walked off to go play like nothing happened. Everyone around was horrified and asking if my dog was okay and kind of shocked this happened, especially in front of my daughter and many other kids. My dog is pretty shaken up, he has puncture wounds on his neck and once I put him in the car, I had a difficult time coaxing him out.
Please be wary if you see these people and this dog I posted. I took these about a minute after their dog attacked mine ... They were not at all concerned and went on playing like nothing happened. They do not put their dog on a leash or control their dog despite him being VERY aggressive.
I did alert the park and the person I talked to said they were going down to the beach to talk to the owners to control their dog but judging by their utter lack of concern, I feel like the owners of this dog will let this happen again.
I've visited this beach many times and it's absolutely gorgeous and a lot of fun so I hate to have anything bad to say but I want to be sure this never happens to anyone else.
Niesamowite miejsce, ale proszę UWAŻAJ.
Dziś mój francuski buldog był na smyczy, gdy został zaatakowany przez innego psa, który biegał luzem na plaży. Moja córka zapytała, czy może pogłaskać ich psa, na co odpowiedzieli tak, a oni zapytali, czy mój pies jest przyjazny. Zanim moja córka zdążyła pogłaskać ich psa i zanim zdążyłem odpowiedzieć, że tak, mój pies jest przyjazny, mój pies powąchał ich, a ich pies warknął i skoczył na mojego. Mój pies nie bronił się, był przytrzymywany na ziemi, podczas gdy ich pies gryzie go w szyję.
Rozumiem, że czasami psy się nie dogadują, ale niepokojące było to, że podczas gdy ten pies trzymał mojego na ziemi i go atakował, właściciele nic nie zrobili. Musiałem użyć nóg, aby spróbować odciągnąć ich psa od mojego, a gdy nie chciał puścić, musiałem chwycić go za sierść i fizycznie odciągnąć od mojego psa. Właściciele nie próbowali pomóc, nie przeprosili i nawet nie zapytali, czy mój pies jest w porządku. I nie założyli swojemu psu smyczy, nawet po tym wszystkim, tylko pogłaskali go i odeszli, jakby nic się nie stało. Wszyscy wokół byli przerażeni i pytali, czy mój pies jest w porządku i byli w szoku, że to się wydarzyło, zwłaszcza w obecności mojej córki i wielu innych dzieci. Mój pies jest dość wstrząśnięty, ma rany kłute na szyi, a gdy włożyłem go do samochodu, miałem trudności z namówieniem go, aby wyszedł.
Proszę bądź ostrożny, jeśli zobaczysz tych ludzi i tego psa, którego opisałem. Zrobiłem te zdjęcia około minutę po tym, jak ich pies zaatakował mojego... Nie byli w ogóle zaniepokojeni i dalej się bawili, jakby nic się nie stało. Nie zakładają swojemu psu smyczy ani nie kontrolują go, mimo że jest BARDZO agresywny.
Powiadomiłem park, a osoba, z którą rozmawiałem, powiedziała, że idą na plażę, aby porozmawiać z właścicielami i kontrolować ich psa, ale sądząc po ich całkowitym braku zainteresowania, czuję, że właściciele tego psa pozwolą, aby to się powtórzyło.
Odwiedziłem tę plażę wiele razy i jest absolutnie piękna i bardzo przyjemna, więc nie chcę mówić nic złego, ale chcę mieć pewność, że to nigdy nie zdarzy się nikomu innemu.