Brak prądu, brak irytujących turystów... Mała Jugosławia, jak niektórzy ją nazywają.. wyspa braterstwa i jedności. ❤️
Piękne miejsce, ale obsługa nie dba o zapewnienie gościom odpoczynku między 23:00 a 8:00, jak wymagałoby tego regulamin kempingu. Spędziliśmy tam 6 nocy, a w 4 z nich były głośne imprezy, na które personel nie zwracał uwagi o 23:00. Imprezy trwały do 4:30, 3:30, 2:00 i 5:30. Pierwsze trzy to imprezy jakiegoś obozu uniwersyteckiego odbywającego się na wyspie, a ostatnia noc (sobota) była nocą przed oficjalnym zamknięciem kempingu i odbyło się kilka dyskotek organizowanych przez miejscowych, którzy przyjeżdżali z Puli z ogromnymi głośnikami. Ochroniarz na zmianie nie podniósł nawet telefonu przez całą noc. Więc to wspaniałe miejsce na nurkowanie lub cieszenie się słońcem i morzem, ale jeśli chcesz odpocząć, zapomnij o tym.