Plaża jest w porządku, płaska woda jest świetna dla dzieci. (Snorkeling nie jest możliwy, ponieważ ze względu na mieszankę piasku i skały w głębszej wodzie nie jest zbyt przejrzysta.) ALE parking kosztuje 10€ dziennie - płatność tylko gotówką, więc nie wydawało się to nam wiarygodne/zgodne z prawem i byliśmy niezadowoleni. Pozostaliśmy tylko dlatego, że już tam dotarliśmy z dziećmi. Leżak kosztował 8€ na dzień, więc normalna cena. Plażowy bar jest ładny, ale toalety to tylko toi-toi na słońcu (wiecie, co to oznacza). Ogólnie cena parkingu była irytująca i sprawiła, że żałowaliśmy wizyty - szkoda tej pięknej zatoki.
Ethan Anderson
Nieznający się na plażowaniu
Plaża była przyjemna, ale miała kamienie, dlatego ważne jest zabranie butów wodnych do chodzenia i pływania. Była mała, ale czysta, i mimo że była oblegana, nie była przytłaczająca. Pomimo że było nas pięć, nie mieliśmy problemu ze znalezieniem leżaków i parasoli. Cena za leżaki i parasole wynosiła 6 euro za dzień, co uważam za całkiem rozsądne. Dodatkowo, pani uprzejmie podarowała nam parasol za darmo. Można po prostu wziąć to, czego się chce, a ona przyjdzie po zapłatę. Woda była piękna i czysta, chociaż trochę zimna dla mojego gustu. W wodzie jest przegroda, która trzyma łodzie z dala, tworząc duże miejsce do pływania. Jest tam plażowy bar z muzyką, ale nie było zbyt głośno, nawet mimo że siedzieliśmy blisko niego, i dodawało to miłą atmosferę. Cały personel mówił po angielsku, i zjedliśmy smaczny i w rozsądnej cenie burger z frytkami na lunch. Mieliśmy miły popołudnie i wygodnie znaleźliśmy miejsce parkingowe na bezpłatnym parkingu za plażą. Dałem plaży 3 gwiazdki, ponieważ toalety były przenośne i nie spłukiwały, co nie było fajne. Warto mieć przy sobie żel do dezynfekcji, ponieważ nie ma tam miejsc do mycia rąk. W pobliżu jest sklep plażowy, ale nie odwiedziłem go, więc nie mogę się wypowiedzieć na ten temat. Wiele rodzin miało swoje własne namioty plażowe, ponieważ jest bardzo mało naturalnego cienia. Dodatkowo, parasole były stare i nie były pewnie zamocowane w swoich podstawach. W wietrzny dzień, jeden parasol od innego człowieka poleciał w naszą stronę, a potem nasz poleciał, a rurka uderzyła jedną z nas w głowę. Udało nam się go zabezpieczyć, wkładając gałązki obok rurki, co wydawało się rozwiązać problem. Poza tym, to był miły dzień i polecam tę plażę.