Myślę, że to była jedna z najpiękniejszych plaż, na których byłem podczas mojego pobytu na Korfu. Wyobrażam sobie, że w szczycie sezonu może być dość tłoczno, ale na początku czerwca było idealnie (poza turystyczną łodzią pełną ludzi, która została na ponad 2 godziny). Naprawdę czuć się jak na odosobnionej plaży, gdy łodzie znikną.
Dojazd samochodem był dość trudny, więc oto jak to zrobiliśmy: Jeśli navigujesz przez Google Maps, prowadzi cię do miejsca wojskowego. Nie ma możliwości dostania się tutaj na plażę, więc nie próbuj.
Jednak w pobliżu (ponad miejscem wojskowym, więc na północny zachód) na Google Maps widzisz punkt "Erimitis". Jeśli przybliżysz wystarczająco, zobaczysz małą ścieżkę prowadzącą do stawu Akoli, na początku tej ścieżki zaparkujesz na poboczu. Jeśli wejdziesz na ścieżkę (jest tam bariera, więc można wejść tylko pieszo), stanie się jasne, w którą stronę musisz iść. Po prostu podążaj ścieżką i znakami wskazującymi na plażę Akoli.
Na ścieżce jest wiele pająków i przejście przez nią to nie żarty. Myślę, że ponieważ nie byliśmy pierwszymi osobami, które się tam znalazły, większość pajęczyn była już zerwana na wysokości twarzy, ale człowieku, musiałoby to przypominać film grozy, jeśli byłbyś pierwszym z dnia. Powinieneś również wiedzieć, że jeśli zostaniesz długo na plaży wieczorem (co jest miłe, ponieważ ludzie odchodzą), pająki zaczynają na nowo tkać swoje sieci, gdy się ochładza. Dlatego powrót wieczorem jest gorszy. ZAŻEGLISZ NIE PRÓBOWAĆ TEGO PO ZACHODZIE SŁOŃCA. Ilość nagłych strachów, które mieliśmy z gigantycznymi pająkami wiszącymi 1 cm przed twoją twarzą, była szalona. Również jeśli masz odwagę spojrzeć w górę, jest to piekielna scena, która patrzy na ciebie pełna diabelskich oczu gotowych, by skoczyć na ciebie. Tak czy inaczej, plaża była tego warta. Powodzenia 😁
Przejechaliśmy spory kawałek drogi z powodu opisu online tego sekretnego miejsca. Miało mieć dużo muszelek, ryb i mało turystów. W rzeczywistości jest to plaża kamienista, oddalona o około 20 minut spacerem od parkingu. Niestety, na plaży zacumowało wiele statków i łodzi, które grały głośną muzykę i krzyczały. Nie było tam ani jednej muszelki, ani więcej ryb czy zwierząt niż na jakiejkolwiek innej plaży. Plaża i miejsce nie są złe, ale nie są też o wiele lepsze od innych. Długa podróż nie była tego warta.