Odwiedziliśmy w lipcu 2024 roku z Kanady. Piękny hotel. Cieszyliśmy się pobytem tutaj.
Pokój: Hotel i pokoje mają bardzo miłą estetykę. Pokój był przestronny i czysty. Byliśmy na parterze, tuż obok holu, więc mieliśmy ładny widok na plażę/port. W ciągu dnia słyszeliśmy ludzi na plaży, a w nocy czasami słyszeliśmy ludzi spędzających czas przy porcie. Nie przeszkadzało mi to za bardzo, ale przynieś zatyczki do uszu, jeśli jesteś lekkim śpiochem. Ręczniki plażowe były zapewnione, co było świetne. W pokoju jest bardzo mały sejf (nie wystarczająco duży na laptopy/tablety) i mała lodówka.
Łazienka: Hotel zapewnił żel pod prysznic, szampon i mydło, ale miały ONE BARDZO MOCNY kwiatowy/kobiecy zapach (jak perfumy starej pani). Było tak mocne, że nie mogłem znieść mycia rąk tym, nie mówiąc już o myciu włosów/ciała, więc musiałem iść do pobliskiego sklepu, aby kupić żel pod prysznic. Nie zapewniono chusteczek higienicznych/kleenex, tylko papier toaletowy.
Obsługa: Recepcja była ogólnie przyjazna i udzieliła nam wskazówek dotyczących okolicy oraz pomogła zadzwonić po taksówki. Była jednak bardzo awkward sytuacja z wodą. Dwie butelki wody są zapewnione w lodówce po zameldowaniu (potwierdziłem z nimi pierwszego dnia, że woda była wliczona w cenę i nie była dodatkowo płatna). Poprosiłem recepcję o jedną butelkę drugiego dnia i, choć z oporami, dała mi jedną (jakby nie powinna tego robić, ale robiła mi przysługę). Myślałem, że może tylko pierwsze dwie butelki są za darmo, co tłumaczyło jej wahanie w podaniu kolejnej butelki, więc kupiliśmy nasze później tego dnia. Trzeciego dnia woda została uzupełniona w naszym pokoju, więc wróciłem do myślenia, że faktycznie jest codziennie wliczona. Czwartego dnia nie posprzątano/uzupełniono naszego pokoju (nie wiem dlaczego, ponieważ zostawiliśmy tabliczkę na drzwiach), więc poprosiłem o butelkę i, znowu, niechętnie powiedziała, że przyniesie ją do mojego pokoju za kilka minut, ale nigdy się nie pojawiła!
Jedzenie: Bufet śniadaniowy miał świetne jedzenie, ale codziennie te same potrawy (nie narzekam, bo podobało mi się, co oferowali). Można zamówić jajka i kawę (bez dodatkowej opłaty) oraz niektóre inne pozycje (za dodatkową opłatą). Personel restauracji podczas śniadania był bardzo przyjazny. Hotel ma również restaurację na kolację, którą próbowaliśmy jednej nocy. Jedzenie było świetne, a widoki naprawdę ładne (zobacz recenzję restauracji).
Lokalizacja: Położony zaledwie kilka kroków od portu, bardzo łatwo dotrzeć pieszo przybywając na wyspę Giglio. Jest mała, czysta plaża publiczna tuż przed hotelem, co jest bardzo wygodne, jeśli nie chcesz podróżować na jedną z większych plaż. Hotel był blisko przystanku autobusowego, aby odwiedzić inne części wyspy, co polecam zamiast korzystania z usługi taksówek (bilet autobusowy: 2,50 € za osobę, za przejazd vs. taxi: 15,00 € za przejazd).
Nota na marginesie (która nie ma nic wspólnego z moją recenzją tego hotelu) jest taka, że wyspa Giglio nie jest łatwo dostępna komunikacją publiczną. Podróżowaliśmy z Rzymu, a nasza podróż tam była bardzo długa i stresująca bez samochodu/prywatnego transferu. W rzeczywistości było to tak stresujące, że zaaranżowaliśmy prywatny transfer na nasz wyjazd z Porto Santo Stefano do naszego następnego celu, zamiast korzystać z kombinacji regionalnych autobusów, taksówek i pociągów. Mówiąc to, jest to bardziej "ukryty skarb" i bardziej spokojne niż turystyczne miejsca we Włoszech.
Nicolai Santoro
Nieznający się na plażowaniu
Właśnie wróciliśmy z tygodniowego pobytu w La Guardia z naszymi dwiema nastoletnimi córkami i nie mogliśmy prosić o bardziej relaksujący czas. Prostota i styl hotelu doskonale wychwytują naturalne piękno i urok dziewiczej wyspy, co znajduje odzwierciedlenie w menu, atmosferze, wystroju i tempie hotelu. Taras, położony nad plażą, oferował magiczny widok na morze. Lubiliśmy śniadania, czytając w ciągu dnia, grać w karty i wypić się wczesnego wieczoru, a także tam obiady. Łagodna bryza, rozgrzana przez słońce i ochłodzona przez morze, była zachwycająca, gdy szeleściła trawa i nosiła radosne dźwięki z plaży poniżej. Hotel znajduje się na końcu morza w porcie, wystarczająco daleko od ruchliwego lądowania promu, ale wystarczająco blisko, aby poczuć się związany ze społecznością wyspy. Zajęcia jogi na hotelowej werandzie werandy zostały wzmocnione dotknięciem bryzy, kojącym dźwiękiem fal i miękkim wieczornym światłem. Było wiele zajęć, takich jak chodzenie na pobliskie plaże, takie jak Arerella i Caldane, wycieczka po wyspie lub wspinanie się po wzgórzu do Giglio Castello. Skorzystaliśmy również ze zwykłej usługi autobusowej Island, aby zwiedzić zachodnią stronę wyspy i mieć niezapomniane wspomnienia z oglądania zachodu słońca na plaży Campese. Niestety przegapiliśmy szansę odwiedzenia wyspy Giannutri i jej rzymskiej świątyni, a także jednej z winnic Giglio. To była cudowna ucieczka od zajęcia życia, która pozwala nam docenić proste piękno. Chcemy wyrazić naszą wdzięczność wszystkim pracownikom w La Guardia. Byłeś mile widziany, a twoja gotowość do dzielenia się swoją wiedzą i miłością do pięknej wyspy Giglio była bardzo mile widziana. Nie możemy się doczekać, aby wkrótce odwiedzić ponownie i jeszcze raz doświadczyć spokoju!