Przyjechaliśmy tutaj, aby spędzić spokojne wakacje nad Adriatykiem. Przy pierwszym spojrzeniu mieliśmy pewne wątpliwości, szczerze mówiąc, ponieważ nie zdawaliśmy sobie sprawy, że jesteśmy dosłownie w lagunie, a woda była bardziej jak jezioro. Co nas przekonało, to miłe powitanie od personelu. Ostatecznie zostaliśmy na 4 noce i nie żałowaliśmy tego. Wszyscy byli bardzo mili, wszystkie udogodnienia były regularnie sprzątane, bar był świetny, a nawet był supermarket. To jak mały raj sam w sobie, a zachody słońca są nie z tej ziemi 😍 Mają basen, co jest świetne, a pomysł z karaoke i grillowaniem był rewelacyjny. Jeśli przyjedziesz tutaj, przygotuj się na mnóstwo komarów, spraye/świece itd. mogą pomóc. Również jedna rzecz do przekazania zarządowi: jeśli możecie ustalić opróżnianie kosza na szkło na później w ciągu dnia, byłoby wspaniale. Budzenie się o poranku przy hałasach budowlanych nie jest zbyt przyjemne. Ale to moja jedyna skarga, w przeciwnym razie wszystko było świetne 😊
+ Piękna lokalizacja, idylliczna wyspa
+ Bardzo przyjazny personel
+ Wybierz swoje miejsce
- woda nie nadaje się do pływania (latem woda nagrzewa się, brak prądu, więc osady zbierają się wokół wyspy i tworzą błoto, śmierdzi, komary, ...)
- nie wszystkie krany z wodą pitną działają
- źle utrzymane: długość trawy, chwasty, kran prysznicowy nie działa, stare i nieczyszczone toalety, ...
- Jedzenie w restauracji jest podstawowe i niestety serwowane na plastikowych (!) talerzach
- w otoczeniu nie ma nic (w zasięgu pieszym) do odwiedzenia (brak aktywności kulturalnych, brak targów/sklepów, ...)
- miasto Grado jest dostępne tylko transportem (10 minut samochodem, 20 minut rowerem), dla pieszych nie jest to idealny spacer po drodze rowerowej
- Słaba znajomość angielskiego, francuskiego, niemieckiego lub hiszpańskiego. Większość personelu mówi tylko po włosku.