To nie jest luksusowe miejsce. Jeśli chcesz poznać Nicaraguańczyków, surfować, hardkorowo imprezować i może w jakiś sposób im pomóc, będą to doceniać. Polecam wybrać się do tego miasteczka i na tę plażę, ponieważ czujesz się, jakbyś przybył na koniec świata, a w rzeczywistości tak właśnie się stało po stronie Pacyfiku. Założyłem wiele przyjaźni z ludźmi stąd i wciąż jesteśmy przyjaciółmi. Moje serce należy do La Boquita i do nicaraguańskiego narodu. Nie mogę wyrazić miłości, jaką czuję do Nikaragui. To wymaga doskonałego hiszpańskiego.
Dużo zniszczonych hoteli. Większość z nich jest zamknięta lub pusta i w złym stanie. Dwie opcje, które znaleźliśmy, były całkowicie zrujnowane. W pierwszym, do którego się zameldowaliśmy, natychmiast się wymeldowaliśmy - brudne z brudnymi materacami i tak dalej. Drugi był tak sobie, ale woda zniknęła po dniu jazdy na motocyklu, co nie było zabawne, nie było klimatyzacji, okna nie mogły się otworzyć. I tak, jest centrum turystyczne, ale będziesz się tu bardzo samotny, jest garstka turystów z Nikaragui, ale to nic więcej niż zaniedbane miejsce. Zastanawiam się, co się tu wydarzyło, biorąc pod uwagę liczbę hoteli, które kiedyś przyjmowały wielu turystów, jak przypuszczam.