Liam Parker
Nieznający się na plażowaniu
Daję temu miejscu ocenę pięciu gwiazdek ze względu na niesamowite doświadczenie, jakie oferuje. Ma bardzo rustykalny klimat, więc nie oczekuj dostępności obsługi pokojowej. Kabiny są usytuowane nad wodą i każda ma swoją prywatną przystań, co zapewnia oszałamiający widok na krystalicznie czystą wodę. Przynieśliśmy dmuchane materace i zwiedzamy różne miejsca. Dodatkowo, w ramach pakietu oferują wycieczkę łodzią na inne wyspy. Śniadanie, obiad i kolacja są wliczone w cenę i składają się z codziennie świeżo złowionych owoców morza! Kawa, którą dostarczają, jest rozpuszczalna, więc warto wziąć ze sobą mieloną kawę i kawiarkę w stylu Costa Rica, jeśli wolisz. Pozwól, że ustawię twoje oczekiwania: nie ma Wi-Fi, ale zasięg sieci TiGo jest przyzwoity. Prąd jest dostępny tylko od około 18:00 do 6:00. Jednak jeśli jest mecz Mistrzostw Świata, włączą prąd w restauracji, abyś mógł go obejrzeć. Nie ma ciepłej wody, ale biorąc pod uwagę gorący klimat, nie jest to naprawdę konieczne, jeśli zostajesz tylko na kilka dni. Na koniec, nie zapomnij zabrać swojego własnego szamponu, ręczników, a moja żona nalega, abyś zabrał ze sobą także lustro, haha!
Silas Smith
Nieznający się na plażowaniu
Plaża nie oferuje zbyt wiele komfortu, jedzenie jest przeciętne, a na wyspie jest dużo śmieci. Miejscowi są również przeciętni pod względem przyjazności. Pomimo potencjału, wydają się być leniwi i nie wykorzystują w pełni uroków wyspy. Woda pitna ma nieprzyjemny zapach, a toalety są bardzo brudne. W pokoju nie ma prądu, mimo że są włączniki światła, z których żaden nie działa. Nasze drzwi były zepsute, więc musieliśmy je ręcznie podnosić, aby zamknąć je na noc. Tutaj naprawdę mogłoby być rajsko, ale miejscowi nie są zbyt czystymi osobami. Nie poleciłbym tu zostawać dłużej niż jedną noc, ponieważ są prawdopodobnie o wiele lepsze wyspy. Śniadanie składa się z dwóch kromek tostów z plastrem sera, plasterkiem salami i jajkiem sadzonym. Jedzenie jest w porządku, ale nic specjalnego. Piwo kosztuje 2 dolary, co też jest w porządku. Ci ludzie naprawdę nie rozumieją potrzeb turystów, a mimo to zarabiają na nich dużo pieniędzy. Zastanawiam się, gdzie idą te pieniądze, skoro nie inwestują nic w chatki ani komfort. To naprawdę szkoda, że ci ludzie nie dbają o tak piękny raj na oceanie.