Jeśli chcesz ładnej i odizolowanej plaży, to jest dla Ciebie. Jak mówią wszystkie recenzje, można dostać się na tę plażę tylko łodzią lub małą ścieżką.
Google Maps jest dość dokładny i to było moim przewodnikiem, kiedy tu dotarłem. Przeszedłem tutaj z plaży Langob i byłem zaskoczony, gdy dotarłem do społeczności rybackiej, ponieważ ścieżka wydawała się tam kończyć. Zapytałem miejscowych, a wszyscy nie byli zaznajomieni z plażą Gugma. Okazało się, że ta plaża nie miała dla nich nazwy. Kobieta, która mi pomogła, powiedziała w języku potocznym: "Och, wydaje się, że obcokrajowcy nazwali tę plażę. Nie miała nazwy. Lokalna rodzina ją posiadała, ale pozostała nieodbudowana." Wskazała mi przecież wąską ścieżkę prowadzącą wzdłuż brzegów urwistych.
Plaża była pusta, z wyjątkiem kilku palm kokosowych i wody szpinakowej zdobiących linię brzegową.
Zasięg telefonu komórkowego był tu nieregularny, spędziłem dobrą godzinę leniuchując na plaży i słuchając mojej playlisty na Spotify.
Plaża jest dostępna przez plażę Langub za 10 pesos za osobę i trudno się do niej dostać przez zarośnięte krzaki. Plaża jest okropna, wszędzie pełno śmieci, które zostały wyrzucone na brzeg, a nawet igły. To wstyd, bo inaczej mogłaby być ładna plaża, ale jest w okropnym stanie.