mattinator
Nieznający się na plażowaniu
Łazienka i pokoje są mniejsze, ale balkon jest ładny. Niestety w łazience nie ma półek ani grzejników, a pojedyncza półka pod lustrem jest niewystarczająca. Lokalizacja jest jednak dogodna, gdyż znajduje się w centrum wsi Ustronie Morskie. Obsługa jest doskonała, a także bezpłatny bezprzewodowy dostęp do Internetu i jedzenie.
Świetne miejsce, blisko plaży, sklepów, ale sam ośrodek nie jest nadzorowany. Turyści muszą go sprzątać samodzielnie, podłogi nie były myte przez 2 tygodnie, kurz nie został wytarty, łazienka jest wilgotna i zimna - nie ma ogrzewania, ryby pływają w prysznicu, jedzenia jest wystarczająco, ale bardzo monotonne, codziennie to samo. Sylwester to wielka parodia, gra płytka i nic więcej, muzyka nieodpowiednia dla mieszkańców w każdym wieku. Zarząd zajmuje się nowym centrum Górali, a Janosik to tylko sypialnia... Wieczór kolęd to katastrofa, jakaś młoda dziewczyna bez poczucia rytmu i słuchu próbowała to poprowadzić. Jedyną zaletą jest pani Ania, która była wszystkim, pokojówką, kelnerką i całym szefem w tym ośrodku - dziękuję. Ogólnie nie polecam.