Raj na Ziemi… bez obsługi klienta.
Sama nieruchomość jest absolutnie oszałamiająca, ale niestety obsługa nie spełnia oczekiwań. Większość personelu wydaje się całkowicie zniechęcona, a każda prośba wymaga dni na przetworzenie — tylko po to, by na końcu została odrzucona. Często wydaje się, że zespół po prostu nie chce tu być.
Jedynym jasnym punktem jest zespół Klubu Dziecięcego, który jest naprawdę znakomity! Ich entuzjazm i oddanie były odświeżającym kontrastem do reszty doświadczenia.
Jednak po wielu frustrujących interakcjach z recepcją, poczułem potrzebę napisania tej recenzji w nadziei, że kierownictwo podejmie działania w celu poprawy jakości usług. Jako lojalny gość Club Med, który odwiedził kilka ich ośrodków, jestem szczerze rozczarowany. Kocham koncept Club Med, ale to doświadczenie nie spełniło standardów, których się spodziewałem.
Niedawno spędziliśmy 7 nocy w tym ClubMed z rodziną i ogólnie mieliśmy fantastyczne wakacje, jednak jest kilka rzeczy, które można by poprawić i o których warto wiedzieć.
Lokalizacja: ten ośrodek znajduje się na prywatnej wyspie zwanej St. Anne, około 15 minut łodzią od Victorii. Dużo podróżowaliśmy i plaża jest jedną z najpiękniejszych, jakie widziałem: stopniowe wejście do wody z płytką, krystalicznie czystą wodą, idealną dla dzieci oraz białym, miękkim piaskiem. Szczególnie obszar przed centrum morskim jest wspaniały. Plaża w ogóle nie była zatłoczona. Można zobaczyć kilka ryb różnych gatunków, widzieliśmy: płaszczki, delfiny, rekiny cytrynowe i wiele innych...
Obsługa: zacznę od tego, że większość osób pracujących w ośrodku jest lokalnych. Wszyscy byli dla nas bardzo mili, zawsze uśmiechnięci i starali się być pomocni. Jednak miejsce to nie można zdefiniować jako pięciogwiazdkowe, raczej jako zawyżoną czterogwiazdkową. Chociaż wszyscy wyraźnie ciężko pracują, aby spełnić prośby klientów, brakuje uwagi na szczegóły, a kierownictwo powinno być obwinione za brak kierunku i wskazówek.
Atrakcje: płacisz dużo, ale nie otrzymujesz usługi na najwyższym poziomie, więc gdzie idą pieniądze? Powiedziałbym, że pieniądze idą na wiele atrakcji wliczonych w cenę: np. wycieczka do rafy koralowej (jedna z najlepszych rzeczy, jakie zrobiłem), siatkówka plażowa, kilka klas jogi, pilatesu, rozciągania, panelu, SUP itp...
Jedzenie: doskonałe, niesamowita jakość ryb i mięsa. Desery były świetne, odzwierciedlające ogromną francuską tradycję.
Bądź świadomy: 90% lub więcej gości było albo Francuzami, albo z Izraela.