Caleb
Praktykujący na plaży
To miejsce jest absolutnie ogromne - musiałem spojrzeć na mapy, żeby mieć pojęcie o wielkości, zanim poszedłem, i mimo to byłem zaskoczony, gdy dotarłem. Z parkingu na plażę zajęło mi tylko pięć minut spacerem, ale to dopiero wtedy mogłem naprawdę docenić, jak rozległe to było. Były tam bary, leżaki, latarnia morska i mnóstwo piasku, by nacieszyć się słońcem.
Jedna z najlepszych plaż, jakie widziałem w swoim życiu. Przestronna, czysta i przyjazna. Oczywiście, jest wiatr - hej, to Fuerteventura. Ale ludzie są zrelaksowani, obok kilku nagich opalających się są lekcje surfingu, naprawdę drobny piasek, to właśnie chcesz.