Woda jest czysta. Plaża jest brudna. Szczególnie ostre szkło i zardzewiałe gwoździe na plaży, bądź ostrożny i noś klapki przez cały czas. To plaża kamienista, nie piaszczysta. Trochę trudno wejść do morza z powodu mchu i kamieni. Warto przyjechać łodzią, w przeciwnym razie to nie najlepsze miejsce.
Zatoka wygląda pięknie z wzgórza, ale tak naprawdę plaża jest prawie nieistniejąca, morze ma dużo glonów i wygląda na martwe, dno morskie jest skaliste i śliskie, a jedyny porządny pomost wymaga opłaty za wejście, a ośrodek wypoczynkowy Ada wygląda na zaniedbany. Miejsce jest ogólnie zrujnowane i pełne śmieci. Pochodząc z Kapsztadu, gdzie plaże są darmowe, ogólnie nieskazitelne, morze tętni życiem, a piasek jest biały i wchodzi do morza, to miejsce zasługuje na ocenę 1/5. To, co naprawdę mi się podobało, to urocza osoba, którą spotkałem, oraz lokalne jedzenie, które jedliśmy w małej kawiarni w połowie zatoki. Prawie nie ma miejsca do pływania wzdłuż całego wybrzeża Heybeliada, które nie jest ogrodzone wojskowym ogrodzeniem i nie ma dostępu, lub nie należy do kogoś, kto chce pobierać opłatę za kąpiel, lub jest pełne śmieci i plastiku. To trochę przygnębiające. Burmistrz tej wyspy musi poprawić swoje działania.