Absolutnie urocze, prawdziwie staromodne angielskie nadmorskie miasteczko. Bardzo zajęte przez turystów, ale nie wydawało się zatłoczone, kamienista plaża nie była zatłoczona, mnóstwo ławek do podziwiania widoku na morze i cieszenia się jednym z najlepszych fish and chipsów możliwych. Mam nadzieję, że będzie mogło utrzymać się jako nieskażone!
Plaża Aldeburgh, położona na wybrzeżu Suffolk, to urocza plaża z żwirowo-piaszczystym podłożem, słynąca z malowniczego krajobrazu i bogatego dziedzictwa kulturowego. Miejscowość sama w sobie jest zatopiona w historii, z zauważalnymi zabytkami takimi jak 400-letni Moot Hall, wieża Martello, przekształcony wiatrak oraz normański kościół. Miasteczko kojarzy się również z kompozytorem Benjaminem Brittenem, który mieszkał tam i często spacerował wzdłuż plaży. Jego dziedzictwo jest upamiętniane przez ikoniczną rzeźbę - Skalupę wykonaną przez Maggi Hambling na plaży.
Co ciekawe, patrząc na Morze Północne z plaży Aldeburgh, zwracamy się w stronę Niderlandów, gdzie Amsterdam jest mniej więcej po drugiej stronie.
Dla osób planujących wizytę, ważne jest zauważenie, że psy nie są dozwolone na plaży od maja do września, a patrolowanej przez ratowników obszaru tam nie ma, dlatego kąpiel należy brać w ostrożnośći.