Cicha i piaszczysta plaża. Pod koniec sierpnia na plaży znajdowała się ogromna sterta wodorostów (towarzyszyły temu zapachy, które nawet najdziksze wojowniki mogłyby doprowadzić do płaczu na miejscu). Były też małe meduzy w wodzie, które wydawały się mi nieszkodliwe (Zastrzeżenie: Proszę pamiętać, że nie jestem lekarzem ani biologiem morskim. Jeśli umrzesz, ja ani żaden z moich współpracowników, ani moja mama, nie możemy być pociągnięci do odpowiedzialności. Jeśli odniesiesz poważne obrażenia i zobaczysz mnie idącego ulicą później tego dnia, wszystko zaprzeczę. Moja mama również. Na miejscu zaprzeczę jej istnieniu. Żartuję, nie chcę być uderzony w twarz przez moją mamę przed tobą).
Cicha plaża z bezpiecznym dostępem do wody, bardzo czysta woda i nie zbyt głęboka, bardzo bezpieczne pływanie. Na brzegu wody są ostre muszle, więc być może lepiej założyć buty do pływania, jest mały sklep i kawiarnia.