Nikt nigdzie. Telefon podany przy wejściu nie jest odbierany. Jezioro jest wypompowane, wszystko umiera
Zbiornik wodny jest zdecydowanie małym klejnotem w okolicy. Miło jest się tu spacerować, jest cisza i spokój. W okolicy znajduje się także kilka innych szlaków turystycznych. Co 2 lata odwiedzam zbiornik, aby na nowo odkrywać to miejsce... i także naładować baterie. Negatywnym aspektem jest to, że coraz więcej miejsc dostępu do jeziora jest dostępnych tylko dla właścicieli działek. Moim zdaniem nie więcej niż 2-3% całego jeziora jest swobodnie dostępne, co jest naprawdę szkoda. Przede wszystkim wiele prywatnych działek popada w ruinę, itp. Ale najważniejsze jest to, że jest napisane "zakaz wstępu" lub "własność prywatna" (do dostępu do jeziora) 😡!