Miejsce jest niesamowite, a sposób, w jaki zostało zorganizowane, jest również bardzo miły, z plażą w centrum, zjeżdżalnią do podziwiania oraz mini basenem dla dzieci z boku, prysznicem i barem na plaży oraz niewielkim lasem z boku, aby móc schować się przed słońcem.
Dlaczego nie wrócę. Plaża twierdzi, że jest przyjazna psom, ale w rzeczywistości tak nie jest. Gdy przyjechaliśmy po raz pierwszy, mimo wyraźnych wskazówek o przyjazności psom przy wejściu, pierwszą rzeczą, która się zdarzyła, był mężczyzna pracujący na plaży, który powiedział, że nie możemy wprowadzać psa na plażę, nie możemy go puścić do wody, musi zostać po bokach, na smyczy.
Zrobiliśmy to. W następnej chwili ludzie zaczęli narzekać, że pies za głośno szczeka (czy nie wiecie, że jesteście - przynajmniej oficjalnie - na plaży przyjaznej psom i że psy czasami szczekają lub wyją?). Po chwili słuchania skarg (ludzie chcieli, abyśmy się przenieśli), poszliśmy do ludzi przy barze. Odpowiedź: Psy są tu dozwolone, nie tam, wasze dyskusje z innymi nie są naszą sprawą.).
Ostatecznie przenieśliśmy się, aby móc spokojnie spędzić czas na plaży.
Następnego dnia znowu przyjechaliśmy, a tym razem osiedliśmy się w drugim miejscu z dnia poprzedniego. Ludzie zaczęli narzekać na nasze dzieci. Zbyt głośno się bawią! (stwierdzenie: przyszliśmy tutaj odpocząć, a nie słyszeć hałas waszych dzieci, powinniśmy się przenieść).
Wzięliśmy dzieci do wody, aby mężczyzna mógł odpocząć w spokoju.
Kiedy wróciłem, musiałem wysłuchać kolejnej osoby, która również narzekała na psa.
Wszyscy chcą, abyśmy przenieśli się w inne miejsce na plaży. Nie jestem pewien, czy plaża zapewnia zamknięte szklane dzwony, gdzie moglibyśmy uniknąć przeszkadzania innym!
Tylko zastanawiam się, dlaczego na wszystkich innych plażach, na których byliśmy na tej samej wyspie, nikt nie narzekał ani na nas, ani na naszego psa, ani na nasze dzieci, ani na nic innego. Czy jest coś nie tak z mentalnością ludzi odwiedzających tę plażę, co sprawia, że są nieuprzejmi i nietolerancyjni wobec innych? Czy jest coś w administracji tego miejsca, co tworzy tę nietolerancyjną atmosferę, nie próbując rozwiązywać problemów i nie ustalając jasnych zasad i ducha w pierwszej kolejności?
Przykro mi to mówić, to ładne miejsce, a jedyna plaża dla nudystów łatwo dostępna na wyspie, ale nie wrócimy tam i nie polecamy jej innym, chyba że jesteś "bezdzietny", "bezpsowy", samotny "singiel", może w podeszłym wieku, pragnący jedynie mieć ten sam sen, który mógłbyś mieć w domu, bez potrzeby uczenia innych, jak powinni prowadzić swoje życie!
Nieco zaskoczony i rozczarowany ceną wejścia 10 € i dodatkowo za leżaki 13 €. Leżaki nie mają osłony i są bardzo niewygodne. Przynajmniej można było się tego spodziewać, płacąc za ten obszar. Wydaje się, że próbują tylko zarobić. Naprawdę smutne! Inaczej ładna plaża.