Mój mąż i ja zatrzymaliśmy się w Samshitka od 23.01.25 na dziesięć dni. Mieliśmy szczęście z pogodą. Co nam się podobało: basen, teren, pokój był sprzątany codziennie. Co nam się nie podobało: jedzenie, wydawało się, że to bufet, jest wybór, ale trzeciego dnia zarówno ja, jak i mój mąż zaczęliśmy mieć problemy trawienne. Zupy były prawie zawsze niejadalne, kasze również rzadko udane. Jest dużo dań mięsnych, jest ryba, ale najwyraźniej albo kucharz nie jest zbyt dobry, albo jakość produktów nie jest na odpowiednim poziomie. Bardzo brakowało nam najzwyklejszego krojenia gotowanych warzyw w kostkę, zwykle są one zawsze obecne, ale tutaj podają je tylko na śniadanie, potem te warzywa przyprawiają jakimiś przyprawami, solą i już nie da się ich zjeść. Kiedy pojawia się sałatka z pomidorami i ogórkami, jest łapana natychmiast, w ogóle nie ma zieleniny, sałatki nie są zbyt jadalne i nie są odpowiednie dla wszystkich. Z pozytywów, rano jest wysokiej jakości krojenie, twaróg, smaczny chleb i bułki. Kawa tylko rano. Owoce - jedynie mandarynki były jadalne. Pyszne ciasta na lunch. Kolejna nieprzyjemna rzecz to to, że przy wyjściu z jadalni było jakieś policyjne ogrodzenie, nic nie można wynieść. Tworzy to bardzo nieprzyjemne uczucie. Nie bardzo podobały mi się łóżka, wzięliśmy oddzielne i żałowaliśmy tego, były niewygodne, z dwóch razy zsunąłem się z mojego. Ale transfer był dobry, wszystko było szybko, ale teraz nie była to pora, było mało ludzi. Na terenie praktycznie nie ma rozrywek poza basenem, biegają głodne psy i koty, których nie można karmić, ale można obserwować, jak zwierzęta głodują, to również było nieprzyjemne, chciałem je poczęstować, ale nie można nawet wziąć nieodbitego kawałka z jadalni. Ogólnie po 10 dniach byliśmy zmęczeni, chcieliśmy wrócić do domu. Ale ogólnie rzecz biorąc, sanatorium nie jest złe dla Abchazji, nie było przerw w dostawie prądu, prąd włączano prawie natychmiast. Więc polecam, można pojechać na zmianę.
Odpoczywaliśmy 8 marca w tym sanatorium i w pierwszych kilku godzinach chciałem stamtąd wyjechać. Żal mi tych, którzy przyjeżdżają tu na 2 tygodnie lub dłużej na swoje jedyne wakacje w roku. Nie da się jeść jedzenia na szwedzkim stole, wszystko jest tak bezsmakowe, nieładne, a przez trzy dni dokończyliśmy jedzenie, którego nie zjedliśmy wcześniej. Wypieki są wszystkie drewniane, eklery bez nadzienia, nigdy czegoś takiego nie widziałem. Ryż w sałatce jest surowy...no i wiele innych rzeczy. Basen jest pełen pleśni i wymaga konkretnych remontów. Restauracja Vershina z cenami jak w dobrych restauracjach w Soczi i dobrą jedzeniem. Nie wiem, może mieliśmy po prostu pecha, ale za 7000 rubli dziennie w Abchazji na pewno da się znaleźć przyzwoity wypoczynek. Oczywiście latem jest drożej! Na plaży są stare, zniszczone leżaki, zapas pokoi najwyraźniej został odnowiony i generalnie nie można mieć zastrzeżeń do pokoju, ale windy są straszne, okna na piętrach nigdy nie były myte i częściowo wymagają wymiany. Nie rozumiem, jak w takich warunkach złej jakości może być tak wiele pozytywnych recenzji (na które dałem się nabrać). Ogólnie rzecz biorąc, jeśli nie chcesz być rozczarowany swoimi wakacjami, nie polecam tego miejsca za żadną cenę