Dorina Kovács
Nieznający się na plażowaniu
Nasz pobyt w willi Turtles Nest sprawiał wrażenie, jakbyśmy byli w domu z dawno niewidzianymi krewnymi. Na podstawie mojego wcześniejszego doświadczenia wiedziałem, że moja rodzina i ja czeka wyjątkowy, profesjonalny i przyjazny pobyt. Od momentu spotkania z Dacią, Petagayem i Zebem czuliśmy się niezwykle mile widziani. Zrobili wszystko, aby upewnić się, że wszyscy świetnie się bawią, co było szczególnie ważne, biorąc pod uwagę, że nasza grupa obejmowała osoby w wieku od 7 do 80 lat. Było tak ulżenie widzieć personel wkładający tyle wysiłku i energii w opiekę nad wszystkimi, zwłaszcza starszymi członkami naszej grupy.
Willa jest dobrze utrzymana, bardzo wygodna, pięknie urządzona i ma idealny układ. Lokalizacja jest idealna, z przepięknymi widokami na plażę z jednej strony i góry z drugiej. Mieliśmy dużo klimatyzacji i ciepłej wody, łóżka były wygodne, kuchnia była dobrze zaopatrzona, basen był czysty, a salon przytulny.
Dacia i Petagay byli niesamowitymi kucharzami. Najlepszą decyzją, jaką podjęliśmy, było pozwolenie im decydować, co mają dla nas gotować każdego dnia. Stworzyli menu na cały tydzień i nawet hojnie zrobili dla nas zakupy spożywcze, pomimo mojego początkowego zamiaru zrobienia tego samemu. Jedynym minusem ich pysznego gotowania było to, że nigdy nie mieliśmy żadnych resztek.
Chociaż Lucy, właścicielka, nie była na wyspie podczas naszego pobytu, miałem kilka interakcji z nią i była bardzo responsywna i udzielała pomocnych informacji i sugestii. Jasne jest, że ma ona duży szacunek dla swojego personelu, a w zamian jej personel bardzo ją szanuje. Wszyscy pracują razem bezproblemowo.
Tak bardzo nam się podobała nasza wizyta, że już zarezerwowaliśmy powrót.
PS - Nie przepadam szczególnie za zwierzętami, więc trochę się martwiłem o psy mieszkające na terenie. Jednak te psy były niesamowicie spokojne przez cały nasz pobyt. Nawet zbliżyłem się do pogłaskania jednego z nich, co zszokowałoby każdego, kto mnie zna. Jedynym razem, kiedy szczekały, było to, gdy samochód wjechał na podjazd.
Weekendy zostały stworzone dla takich doświadczeń jak to. Wciąż wracam. To już drugi raz w tym roku i jestem pewien, że nie będzie ostatni.