Mieliśmy przyjemność spędzić 5 dni w Kokoa Sands Guesthouse. Zakwaterowani byliśmy na parterze willi lagunowej. Niesamowite, oszałamiające widoki z tarasu tuż przed domem. Kiedy się budzisz, patrzysz bezpośrednio na morze. Położenie Kokoa Sands jest nieco na uboczu, zajmuje około 2 godziny jazdy z Tulearu, a większość drogi jest piaszczysta. Jednak podróż jest warta każdej chwili. Plaża i morze są tam niesamowicie piękne i przez większość czasu jesteś sam na plaży, zaledwie kilku lokalnych mieszkańców wokół. Idealne miejsce na relaks i ukrycie się! Pearl i Jean Michel troszczą się w 100% i więcej o swoich gości. Czujesz się jak w rodzinie, a nie jak obcy w hotelu. Kokoa Sands jest bardzo małe, więc nie oczekuj luksusu 5-gwiazdkowego hotelu, ale wcale tego nie potrzebujesz. Jedzenie było niesamowite, świeżo przygotowywane 3 razy dziennie przez lokalny zespół. Najlepsze jedzenie, jakie mieliśmy w ciągu 3 tygodni podróżowania przez Madagaskar! 3 psy: Mango, Samba i Bandit również "troszczą się" - naprawdę! Nawet towarzyszą ci w spacerze/biegu po plaży i dbają o twoje bezpieczeństwo :-) Absolutnie uwielbiliśmy to miejsce i gorąco polecamy tę małą kryjówkę w najpiękniejszym kącie Madagaskaru!
Renata Zorn
Nieznający się na plażowaniu
Mieliśmy przyjemność przebywać w pensjonacie Kokoa Sands przez 5 dni. Nasze zakwaterowanie znajdowało się na parterze willi w lagunie, oferując zapierające dech w piersiach widoki i taras tuż przed domem. Budzenie się i widok morza był naprawdę niesamowity. Chociaż Kokoa Sands znajduje się nieco poza terenem obiektu, około 2 godzin jazdy od Tulear, głównie piaszczystą drogą, podróż jest tego warta. Plaża i morze są tam niesamowicie piękne i przez większość czasu będziesz miał plażę tylko dla siebie, w pobliżu będzie tylko kilku mieszkańców. To idealne miejsce na relaks i odosobnienie!
Pearl i Jean Michel niezwykle troszczą się o swoich gości, dokładając wszelkich starań, abyś poczuł się jak członek ich rodziny, a nie obcy w hotelu. Chociaż Kokoa Sands to mały obiekt, nie należy oczekiwać luksusu hotelu pięciogwiazdkowego. Jednak wcale Cię to nie ominie. Jedzenie przygotowywane na świeżo trzy razy dziennie przez lokalny zespół jest absolutnie niesamowite. W rzeczywistości było to najlepsze jedzenie, jakie jedliśmy podczas naszej trzytygodniowej podróży po Madagaskarze! Trzy psy: Mango, Samba i Bandit również są bardzo opiekuńcze. Dołączają nawet do Ciebie podczas spacerów lub biegów po plaży, dbając o Twoje bezpieczeństwo.
Absolutnie uwielbialiśmy to miejsce i gorąco polecamy je jako małą kryjówkę w najbardziej oszałamiającym zakątku Madagaskaru!