Shahu, sprawiłeś, że nasz pobyt był wspaniały! Kochałyśmy każdą minutę dzięki Tobie i całemu wspaniałemu personelowi ośrodka. Personel w bamboo był niesamowity i okazał tyle troski i miłości naszym dzieciom. Dziękujemy! Na zawsze wdzięczni za niezapomnianą podróż. Hotel jest przepiękny, zatrzymaliśmy się zarówno w willi przy plaży, jak i willi na wodzie. Obie nam się bardzo podobały.
Ethan Sullivan
Nieznający się na plażowaniu
Właśnie wróciliśmy z niesamowitego tygodniowego pobytu w IRU Fushi. To były naprawdę wakacje jak żaden inny!
Ośrodek był nieskazitelny, personel starał się nam pomóc, i wszyscy byli niezwykle przyjaźni. Jedzenie było wyjątkowe i byliśmy mile zaskoczeni różnorodnością restauracji i barów ukrytych na tej małej wyspie.
Zatrzymaliśmy się w przestronnej nadwodowej willi Water Infinity, która miała bezpośredni dostęp do rafy z naszego pokładu. To pozwoliło nam nurkować każdego ranka przed śniadaniem i być świadkiem rekinów i promieni. Absolutnie uwielbialiśmy rzeźby ręczników, które przedstawiają nasz pokój, stworzony każdego dnia. Wykonał świetną robotę, zachowując porządek w naszym pokoju.
Nasz niesamowity kamerdyner, Naveen, powitał nas po przyjeździe i zawsze był dostępny, aby odpowiedzieć na nasze pytania i spełnić nasze prośby podczas naszego pobytu. Poświęcił nawet czas na rezerwę dla nas w każdej z tematycznych restauracji na wyspie, zanim przyjechaliśmy. Dodatkowo zorganizował nasz szampan przybywający z naszym obiadem w urodziny mojego męża. Te przemyślane gesty sprawiły, że nasze doświadczenie w IRU Fushi były naprawdę niezapomniane.
Dzieci świetnie się bawiły przy użyciu basenu i gry w piłkarzy w centrum rekreacyjnym, a także rodzinnym basenem i zjeżdżalnią wodą przy plaży. Lubili także nurkować w rafie Nemo i zbliżyć się do fascynującego życia morskiego, w tym z ośmiornicy!
Zafundowałem sobie bajeczną twarz w spa, podczas gdy mój mąż oddał się masażu. Spa, schowane w centrum wyspy, był ukrytym klejnotem, który zapewnił spokojną i spokojną atmosferę.
Ogólnie rzecz biorąc, były to wakacje raz w życiu i mamy nadzieję, że nie będzie to nasza ostatnia wizyta na Malediwach. Dziękuję, Iru Fushi, za przekroczenie naszych oczekiwań i przekroczenie poza nią.