Właśnie wróciłem z pięciodniowego pobytu w Hurawalhi Island Resort na Malediwach, który przekroczył wszystkie oczekiwania. Zarezerwowaliśmy pakiet All-Inclusive Plus, który obejmował posiłki w restauracjach Canneli, Kashibo i JFK, nieskończoną ilość napojów, w tym codziennie uzupełniany minibar, butelkę szampana na powitanie oraz wycieczki, takie jak rejs z delfinami.
Pobrałem aplikację Hurawalhi przed przyjazdem i mogłem zarezerwować atrakcje z wyprzedzeniem. Podczas pobytu wszystko, co zorganizował nasz gospodarz wyspy (Yum), było automatycznie dodawane do mojego planu podróży w aplikacji, wszystko działało płynnie i bez wysiłku. Umożliwiono nam także komunikację przez WhatsApp, a odpowiedzi były szybkie i pomocne. WiFi działało bez zarzutu na całej wyspie. Przywiozłem także dolary amerykańskie na napiwki, a Yum pomógł mi je wymienić na mniejsze nominały bez problemów.
Na lotnisku w Male, spotkał nas przedstawiciel Hummingbird Travel, który szybko przeprowadził nas przez terminal seaplane. Zanim weszliśmy do samochodu, zapytał o rozmiar naszych butów, aby przygotować akwalung i sprzęt do snorkelingu w naszej willi. To było świetne posunięcie. Po krótkim pobycie w VIP-lounge, wsiedliśmy do seaplane na oszałamiający 40-minutowy lot nad atolami. Potem przywitał nas Yum i prędko przewiózł prywatną motorówką bezpośrednio na wyspę. Żadne transfery grupowe, tylko my.
Po przybyciu na przystań, przywitały nas bębny, girlandy i ciepłe powitanie od personelu i kierownika ośrodka. Stamtąd zostaliśmy od razu przewiezieni do naszej willi Ocean Pool Villa, która była przygotowana mimo naszego wczesnego przybycia. Willa była oszałamiająca, z prywatnym basenem i dostępem do oceanu. Czekała na nas butelka szampana Taittinger, a cała obsługa była wyjątkowa. Każdego dnia nasza "anioł pokoju" sprzątała, uzupełniała i dodawała piękne detale, jak kładzenie okularów przeciwsłonecznych na markowych ręcznikach lub układanie "Szczęśliwej rocznicy" z liści na łóżku.
Każde rano zaczynało się od relaksującego śniadania w Canneli, zawsze spokojnego, z dużą ilością miejsca i szerokim wyborem, aby zaspokoić potrzeby każdej narodowości. Drugiego dnia, personel witał nas po imieniu, nawet ci, z którymi jeszcze nie rozmawialiśmy.
Regularnie snorkliliśmy wokół wyspy, często czując, że mamy ją tylko dla siebie. Pewnego popołudnia mieliśmy moment Robinsona Crusoe, bez innych gości w zasięgu wzroku, tylko życie morskie i cisza.
JFK (Junk Food Kitchen) był ulubionym miejscem na lunch, nie dajcie się zwieść nazwie; jedzenie jest najwyższej jakości. Wieczory spędzaliśmy, delektując się spokojnymi posiłkami w Canneli lub Kashibo, po których następowały napoje w Coco Bar, zawsze ciepło witani przez Casmira i jego zespół.
Jednego wieczoru cieszyliśmy się Pavilonem Szampańskim na zachód słońca - chociaż było pochmurno, personel sprawił, że był to przyjemny czas. Innego wieczoru rejs delfinów rozpoczął się cicho, ale zakończył niesamowitym pokazem, delfiny skaczące, kręcące się i dające pełen występ.
Prawdziwym wydarzeniem była nasza kolacja rocznicowa w restauracji 5.8 Undersea. Przybyliśmy wcześnie (tuż po 17:00) i byliśmy pierwszymi gośćmi. Mieliśmy możliwość robienia zdjęć z każdego kąta, zanim sala się wypełniła. Widoki są oszałamiające z każdego stolika, a goście są wolni w poruszaniu się w celu robienia zdjęć. Naprawdę niezapomniane i absolutnie warte przeżycia.
Rozmawialiśmy także z kilkoma powracającymi gośćmi, którzy powiedzieli, że odwiedzili wiele malediwskich ośrodków, a wszyscy zgodzili się, że Hurawalhi jest zdecydowanie najlepszy. Całkowicie się zgadzam. Od chwili przybycia do ostatniego pożegnania, był to relaksujący luksus, zrealizowany z precyzją i prawdziwą troską.
Gorąco polecam. Na pewno wrócimy.
Sunny Sura
Nieznający się na plażowaniu
To był najbardziej niesamowity urlop, jaki kiedykolwiek przeżyłem! Wciąż czuję, jakbym śnił. Odwiedziliśmy to miejsce, aby świętować moje urodziny zeszłej wiosny, a wspomnienia z tego oszałamiającego miejsca zostaną ze mną na zawsze. Wszystko, począwszy od hotelu, jedzenia, obsługi, lokalizacji po piękno, jest niezrównane. Snurkowanie jest światowej klasy - najlepsze, jakie dotychczas miałem okazję zobaczyć! A restauracja podwodna 5.8 to sama w sobie magiczne doświadczenie!