Fyren Galvin
Nieznający się na plażowaniu
Ten ośrodek jest zdecydowanie jednym z najbardziej ekskluzywnych miejsc, jakie kiedykolwiek odwiedziłem - nie znajdziesz go na liście Agody! Przygoda zaczyna się od 1,5 -godzinnej podróży od lotniska, przechodząc przez wioski wyspy i las, aż w końcu dotrzesz do raju.
Doświadczenie sprawiło, że bez słowa, trudno jest opisać słowami. To, co natychmiast zwraca uwagę, to spokój i spokój tego miejsca podczas osiedlania się.
Podwodny pokój położony na środku oceanu był absolutnie niesamowity, a dzięki przewodnikowi, który nieustannie wskazywał florę i faunę wzdłuż rafy koralowej, snorkeling był naprawdę przyjemny.
Jedzenie było zarówno satysfakcjonujące, jak i pyszne. Na zdjęciach połów dnia był doskonale przyprawiony (z tajskim akcentem), a następnie sałatka owocowa zwieńczona lodami.
Obszar chroniony morskimi, w którym znajduje się Manta, jest dobrze zarządzana przez Fundację Kwanini. Jest to głównie strefa bez podjęcia, umożliwiając życie morskie rozwijać się i rozmnażać. W pobliżu znajdują się również plamy gniazdujące żółw i często zdarza się, że delfiny. Lokalni strażnicy, którzy patrolują ten obszar, zapewniają jego ochronę i współpracują z lokalnymi społecznościami i rybakami, aby ją docenić i chronić.
Nia Kensington
Nieznający się na plażowaniu
Plaża była drogą, biorąc pod uwagę, co miała do zaoferowania. Podwodny pokój był absolutnie oszałamiający, a woda była piękna, dzięki czemu jest warta ceny. Jednak wymóg pozostania w pokojach na lądzie w celu zarezerwowania podwodnego pokoju był okropny. Pokoje były zarażone błędami, ponieważ na oknach nie było szkła ani ekranów, co spowodowało, że robale były wszędzie. Jedzenie było poniżej średniej i często sprawiło, że czujemy się chorowi. Chociaż włączenie zabiegów spa było miłym akcentem, usługa spa była okropna. Personel najwyraźniej nie trenował masażu, co sprawiło, że doświadczenie to było bolesne i niewygodne. Kelnerzy wykroczyli poza to, co było świetne, ale ogólnie rzecz biorąc, nie spełniło oczekiwań, biorąc pod uwagę cenę zapłaconą. Było zbyt wiele błędów, nieodpowiednie klimatyzacja i brak opcji zimnych koktajli (które są pożądane na plaży). Odwiedziliśmy podczas Bożego Narodzenia, ale nie było śladu choinki ani żadnych wakacyjnych pozdrowień. Dodatkowo byliśmy tam na miesiąc miodowy, ale nie zrobili dla nas nic specjalnego ani nawet nie uznali tego. Zorganizowali jedną prywatną kolację, ale wydawało się, że dla wszystkich gości jest rutynowym gestem. Gdyby nie było tak drogie, nie spodziewalibyśmy się tak wiele, ale w tej cenie powinni dostarczyć znacznie więcej.