Usytuowana z dala od utartych szlaków, Samae San pozostaje dobrze chronioną wyspą. Regulowana przez Tajską Marynarkę Wojenną, wyspa ma limit pojemności, co oznacza, że tylko garstka odwiedzających może wejść w danym momencie. Oznacza to, że praktycznie będziesz miał całą wyspę dla siebie. Bilety można kupić w muzeum historii naturalnej. Nie musisz przynosić własnego sprzętu, ponieważ możesz go wynająć na wyspie. Nurkuj, pływaj lub pływaj na kajaku, co tylko chcesz, mają to. Po pewnym czasie spędzonym na plaży, nurkowie, którzy pomagają w utrzymaniu plaży, zabiorą Cię motorówką dalej w morze, gdzie znajdują się rafy koralowe i gdzie woda jest najczystsza, a ryby pływają. Możesz tam nurkować i zanurzać się przez nieokreślony czas, aż twoja grupa się zmęczy i wszyscy będą gotowi wrócić na brzeg; a następnie nurkowie odprowadzą Cię z powrotem. Cały ten proces jest bezpłatny, a zapłacisz tylko za wynajem sprzętu. To wspaniałe miejsce, jeśli szukasz spokojnego wypoczynku i chciałbyś odprężyć się w spokoju natury, mając jednocześnie możliwość uprawiania sportów wodnych bez konieczności radzenia sobie z tłumem turystów.
Niva Iava
Nieznający się na plażowaniu
Wyspa jest dość droga, bilety na łódź kosztują 300 bahtów dla mieszkańców Tajlandii i 600 bahtów dla obcokrajowców. Dodatkowo, obszar, który możesz zwiedzić, jest dość ograniczony, ponieważ znajduje się pod kontrolą Tajskiej Marynarki Wojennej. Dlatego wizyta trwająca około 2 godzin powinna wystarczyć. Jednak jest też dobra wiadomość - podczas nurkowania miałem szczęście zobaczyć rybę Nemo.